W piątek, 2 października, na Kopcu Powstania Warszawskiego odbyły się uroczystości kończące obchody 82. rocznicy wybuch Powstania Warszawskiego.
Na uroczystościach obecni byli kombatanci, harcerze, przedstawiciele wszystkich pokoleń warszawiaków, władz Warszawy i służb mundurowych. Straż miejską reprezentował pełniący obowiązki Komendant Zbigniew Włodarczyk, który złożył wieniec w imieniu całej formacji oraz Kompania Reprezentacyjna Straży Miejskiej m.st. Warszawy. W czasie ceremonii zabrzmiały „Mazurek Dąbrowskiego” oraz „Marsz Mokotowa”. Strażnicy miejscy, wraz z innymi uczestnikami uroczystości oddali hołd Bohaterom. Na zakończenie uroczystości pod „Pomnikiem Polski Walczącej” złożono wieńce i opuszczono flagę na maszcie. Sztafeta pokoleń przeniosła symboliczny Ogień Pamięci na Grób Nieznanego Żołnierza.
W toku powstańczych walk zginęło bądź zaginęło 16 tysięcy polskich żołnierzy, 20 tysięcy zostało rannych, a 15 tysięcy trafiło do niewoli. Powstanie pochłonęło też od 150 do 200 tysięcy ofiar cywilnych. 2 października jest też Dniem Pamięci o Cywilnej Ludności Powstańczej Warszawy – ustanowionym na cześć tych, którzy nieśli pomoc walczącym powstańcom, dostarczali im żywność, opiekowali się rannymi, znosili z nimi wszystkie cierpienia i dodawali otuchy. Tego dnia strażnicy miejscy wzięli też udział w uczczeniu cywilnych ofiar powstańczej Warszawy pod pomnikiem „Polegli Niepokonani”. To między innymi ofiarna postawa Warszawiaków sprawiła, że Powstanie utrzymało się przez 63 dni.
Cześć i chwała Bohaterom!
Kopiec Powstania Warszawskiego to góra usypana z gruzów zniszczonego miasta. Warszawa była jedyną stolicą europejską, która została niemal całkowicie zniszczona w sposób zaplanowany. Po stłumieniu Powstania Warszawskiego w 1944 roku Niemcy rozpoczęli systematyczne wyburzanie budynków, wysadzanie i wypalanie miasta. Do stycznia 1945 roku Warszawa została zamieniona w niemal całkowite morze ruin. Szacuje się, że około 84 procent budynków na lewym brzegu Wisły uległo zniszczeniu. W wyniku działań wojennych, okupacji i represji zginęło około 52 procent przedwojennej populacji Warszawy, która liczyła około 1,3 miliona mieszkańców.
Barykada (Śmierć Baczyńskiego)
Jacek Kaczmarski - 1987
Tym galeonem barykady
Planetę ognia opływamy
Nic nie widzący niewidoczni
Przejrzyste cienie dni
W popiołu plusz się zapadamy
W który zmieniły się pokłady
Niebo się coraz wyżej złoci
Okręt nabiera krwi
Unoszą nas ceglane fale
Piętnastoletnich kapitanów
W spełnienie marzeń o podróżach
W nietknięty stopą świat
I byle prędzej byle dalej
Wczepieni w burty potrzaskane
Nim ciało całkiem się zanurzy
W ciszę bezdenną lat
Map popalonych czarne ptaki
Krążą dokoła gniazd bocianich
Z których nikt nie zawoła ziemia
By zerwać nas ze snu
Inne dziś nas prowadzą znaki
My już dla świata niewidzialni
I jeden tylko zbudzi hejnał
Żelazne kule głów
Tubylec się perłami poci
Tam, gdzie zielona i głęboka
Rzeka wśród palm leniwie gada
Że nadpływamy my
Niosący w darze huk i pocisk
Śmierć niezawodną w mgnieniu oka
Z którego cała nam wypadła
Planeta grudka krwi






