Jak co roku, w przededniu obchodów rocznicy Powstania Warszawskiego strażnicy miejscy złożyli kwiaty przy grobie generała Janusza „Gryfa” Brochwicz-Lewińskiego. Wizyta pocztu honorowego Straży Miejskiej m.st. Warszawy na mogile naszego Przyjaciela, tradycyjnie poprzedza inaugurację uroczystości powstańczych i jest związana z datą przyznania Mu Odznaki Honorowej „Zasłużony dla Straży Miejskiej.”
Janusz Brochwicz-Lewiński ps. „Gryf” był wielkim Przyjacielem stołecznych strażników miejskich. Chętnie gościł na naszych ważnych uroczystościach, zawsze podkreślając, że funkcjonariusze jak żadna inna formacja kontynuują powstańcze tradycje. I choć naszego Przyjaciela nie ma już z nami, to pamięć o Nim jest wciąż żywa w naszej formacji.
Janusz Brochwicz-Lewiński pochodził z ziemiańskiej rodziny, z Wołkowyska, leżącego dzisiaj na Białorusi. Walczył w kampanii wrześniowej. Po agresji Armii Czerwonej na Polskę dostał się do niewoli i został przez sowietów skazany na śmierć. W ostatniej chwili udało mu się uciec. Pieszo przedostał się na teren Generalnego Gubernatorstwa, okupowanego przez Niemców. Od 1940 roku pod pseudonimem „Gryf” brał udział w konspiracji, zajmował się w Puławach wywiadem na rzecz ZWZ-AK. Zdekonspirowany uciekł do Lublina i Janowa Lubelskiego, gdzie wstąpił do oddziału partyzanckiego. Zasłynął z tego, że atakując niemieckie konwoje, zabierał broń i amunicję, ale bezbronnych żołnierzy puszczał wolno. Przeniesiony w styczniu 1944 do stolicy został instruktorem w batalionie „Parasol”. W czasie powstania dowodził m.in. bohaterską obroną pałacyku Michla na Woli, gdzie powstańcy czterokrotnie odpierali ataki przeważających sił wroga. Dowodzona przez niego grupa zdobyła aptekę Wendego, a co za tym idzie – niedostępne leki i środki znieczulające. Podczas walk o cmentarz Ewangelicki przy ul. Młynarskiej został ciężko ranny w szczękę. Po kapitulacji przeszedł przez obozy w Łambinowicach i Murnau. Po wojnie wyemigrował do Wielkiej Brytanii, gdzie wstąpił do brytyjskiej armii. Służył w gwardii przybocznej króla Jerzego VI oraz w brytyjskim wywiadzie na terenie Palestyny i Sudanu. Po przejściu w stan spoczynku był kwatermistrzem w jednej z angielskich uczelni, a na emeryturze pracował jako tłumacz w brytyjskich placówkach dyplomatycznych w Niemczech. Do Polski wrócił na stałe w 2002 roku. 31 lipca 2004 roku Komendant Straży Miejskiej przyznał Januszowi Brochwicz-Lewińskiemu Odznakę Honorową „Zasłużony dla Straży Miejskiej.” Trzy lata później został Honorowym Obywatelem Warszawy, a w 2008 roku otrzymał awans na generała brygady. Zmarł 5 stycznia 2017 w Warszawie.
Na jego nagrobku widnieje cytat:
Polsko Ty moja! Gdy już nieprzytomni / będziemy – wspomnij Ty nas, o wspomnij! / Wszak myśmy z Twego zrobili nazwiska / Pacierz, co płacze i piorun, co błyska.
Cześć Jego pamięci!









