Zmarznięty, zrezygnowany i głodny - w takim stanie zakończył ucieczkę z ośrodka wychowawczego jeden z jego pensjonariuszy. Chłopakowi, który znużony zasnął na klatce schodowej budynku na Bielanach, pomocy udzielili strażnicy miejscy.
O obecności leżącej na schodach osoby zawiadomili straż miejską o świcie 5 maja zaniepokojeni mieszkańcy. Funkcjonariusze, którzy niedługo później weszli na klatkę schodową, odnaleźli na 9 piętrze śpiącego nastolatka. Po dobudzeniu chłopiec początkowo odmawiał podania swoich danych, twierdząc, że zapomniał, gdzie mieszka. Mówił jedynie, że jest mu zimno i jest głodny. Funkcjonariusze referatu patrolowo-interwencyjnego z V Oddziału Terenowego podzielili się z nim drugim śniadaniem i okryli kocem termicznym z podręcznej apteczki. Gdy 16-latek ogrzał się i posilił, przyznał się strażnikom, że jest uciekinierem z ośrodka wychowawczego w województwie świętokrzyskim.
Przywróceniem go ponownie pod opiekę ośrodka zajmie się policja, której strażnicy przekazali młodzieńca.






