Nie zapytał o wiek, nie zażądał dokumentu i sprzedał piwo. Tak tłumaczyły się nastolatki strażnikom miejskim podczas interwencji na Mokotowie.
Strażnicy miejscy z II Oddziału Terenowego, będąc 3 czerwca w patrolu szkolnym, kontrolowali rejony placówek oświatowych. W pewnym momencie, jadąc ulicą Wiśniową, zauważyli dwie dziewczyny siedzące na ławce, pijące piwo i ostentacyjnie palące papierosy. Funkcjonariusze zatrzymali radiowóz i podeszli do dziewczyn, które wcale nie próbowały ukrywać swojego zachowania. Dopiero podczas legitymowania okazało się, że obie są nieletnie. W czasie rozmowy powiedziały, że piwo zakupiła jedna z nich w pobliskim sklepie sieciowym. Wyjaśniły także, że podczas zakupu sprzedawca nie poprosił o okazanie dokumentu tożsamości i bez problemu sprzedał im piwo. W związku z uzasadnionym podejrzeniem naruszenia przepisów dotyczących sprzedaży alkoholu osobom niepełnoletnim na miejsce wezwano patrol policji. Przybyłym funkcjonariuszom przekazano nieletnie oraz wszystkie ustalone podczas interwencji okoliczności w celu podjęcia dalszych czynności.
Sprzedaż napojów alkoholowych osobom nieletnim jest poważnym naruszeniem prawa. Za taki czyn odpowiedzialność może ponieść zarówno sprzedawca, jak i przedsiębiorca prowadzący punkt sprzedaży alkoholu. Konsekwencje obejmują odpowiedzialność karną oraz możliwość utraty zezwolenia na sprzedaż napojów alkoholowych.







