Strażnicy miejscy poskromili agresję pięciu mężczyzn, którzy bili się przed sklepem przy ulicy Targowej, zagrażając innym klientom.
Kilka minut po 20, w piątek 24 lipca, strażnicy miejscy z VI Oddziału terenowego zauważyli pięciu mężczyzn szarpiących się pod sklepem przy ulicy Targowej. Wezwania do uspokojenia i zachowania zgodnego z prawem nie przyniosły oczekiwanych efektów. Mężczyźni w dalszym ciągu okładali się pięściami, nie słuchając wydawanych przez funkcjonariuszy poleceń. Z uwagi na zagrożenie osób postronnych wychodzących z sklepu i narastającą agresję „ulicznych wojowników”, strażnicy zmuszeni zostali do użycia środków przymusu bezpośredniego. Doświadczenie i profesjonalizm interweniujących strażników zapobiegł dalszej eskalacji niebezpiecznej bójki. Przed sklepem wreszcie zapanował spokój.
Ponieważ jeden z uczestników awantury silnie krwawił z rozciętego łuku brwiowego, na miejsce wezwano pogotowie ratunkowe. Dalsze czynności poprowadzili już policjanci. Ranny w głowę uczestnik bójki został zabrany do szpitala przy ulicy Szaserów. Ze względu na jego potencjalną agresję, ratownicy poprosili o eskortę strażników.






