Awantura przed sklepem zakończyła się uszkodzeniem mienia i interwencją straży miejskiej oraz policji. Agresor odpowie za wyrządzone szkody.
W trakcie kontroli rejonu ulicy Podskarbińskiej w piątek, 26 czerwca, strażnicy z Oddziału Specjalistycznego zauważyli dwóch mężczyzn kłócących się przy sklepie. Młodszy z awanturników kopnięciem przewrócił skuter, powodując poważne uszkodzenia. Agresywny młodzieniec na widok strażników podjął próbę ucieczki. Chwilę później został ujęty i umieszczony w przedziale przewozowym radiowozu. Młody człowiek w dalszym ciągu zachowywał się agresywnie, kopał w kratę, uderzał pięściami i wyzywał interweniujących strażników. Funkcjonariusze wezwali na miejsce patrol policji. Strażnicy prowadzili uspokajającą rozmowę z pobudzonym 21-latkiem i ich wysiłki w końcu przyniosły efekt. Agresja wyparowała z młodzieńca na tyle, że podał swoje dane osobowe oraz kontakt do rodziców. Po chwili na miejscu zdarzenia pojawił się patrol policji oraz rodzice 21-latka. Przyznali, że to nie pierwszy akt wandalizmu w wykonaniu ich syna. Twierdzili, że czekają na decyzję sądu o jego przymusowym leczeniu. Właściciel skutera wstępnie oszacował straty, a strażnicy przekazali policjantom ujętego wandala oraz wszystkie zdobyte informacje pomocne do prowadzenia dalszych czynności.









