Poważnych obrażeń głowy nabawił się mężczyzna, który zasłabł z soboty na niedzielę na placu przed Pałacem Kultury i Nauki. Pomoc strażników miejskich przyszła natychmiast.
Strażnicy miejscy z Oddziału Specjalistycznego co noc patrolują centrum Warszawy, dbając o porządek publiczny i bezpieczeństwo mieszkańców. Nocą z soboty na niedzielę (4 na 5 października), zaraz po zakończonej interwencji jeden z funkcjonariuszy zauważył leżącego na chodniku człowieka i zbierające się wokół inne osoby. Strażnicy natychmiast ruszyli z torbą ratowniczą w stronę zbiegowiska. Mężczyzna leżał z rozbitą głową, w kałuży krwi, która strużką ciekła z rozbitego czoła. Towarzysząca mu kobieta powiedziała, że jej partner zasłabł i uderzył głową o krawężnik. Podczas, gdy jeden ze strażników przystąpił do udzielania pomocy, drugi – na kanale „ratunek” poprosił o przyjazd pogotowia. Po zatamowaniu krwotoku i założeniu opatrunku 44-letni poszkodowany poczuł się lepiej, ale funkcjonariusze poprosili by na karetkę poczekał w pozycji leżącej. Ratownicy z pogotowia bezpiecznie ułożyli mężczyznę na noszach i zabrali do szpitala.
W warszawskiej straży miejskiej służy ponad 110 funkcjonariuszy z uprawnieniami ratowniczymi. Wszyscy strażnicy regularnie podnoszą kwalifikacje z zakresu pierwszej pomocy przedmedycznej.







