Szybka reakcja przechodnia i sprawna interwencja strażników miejskich zakończyła szarpaninę w okolicach Zamku Królewskiego. Poszkodowanej kobiecie udzielono pierwszej pomocy, dwóch agresywnych mężczyzn przekazano policji.
W sobotę 28 lutego, około godziny 18:30 do strażników miejskich podbiegł mężczyzna, który zawiadomił, że zza przystanku Stare Miasto dochodzą odgłosy szarpaniny i kobiecy głos wzywający pomocy. Funkcjonariusze z I Oddziału Terenowego, którzy natychmiast udali się we wskazanym kierunku, zastali na miejscu wystraszoną kobietę i dwóch młodych mężczyzn. Poszkodowana uskarżała się na silny ból lewego nadgarstka. Jak powiedziała wzywająca pomocy, napastnicy – spośród których jeden był jej byłym partnerem - zaatakowali ją i wyrwali wart 2000 złotych telefon. Funkcjonariusze ujęli obu napastników i zawiadomili o zdarzeniu policję. W międzyczasie na wsparcie przybyła inna załoga straży miejskiej, wyposażona w plecak ratowniczy. Strażniczka-ratowniczka fachowo opatrzyła nadgarstek i wspólnie z kolegą z patrolu zadbali o komfort psychiczny kobiety. Zebrane ustalenia oraz ujętych mężczyzn strażnicy miejscy przekazali przybyłej załodze policji.









