Późnym wieczorem w piątek 24 lipca strażnicy z I Oddziału Terenowego, otrzymali zgłoszenie dotyczące zagubionej starszej kobiety siedzącej na przystanku Muzeum Narodowe. Według zgłaszających seniorka była zdezorientowana i nie potrafiła przypomnieć sobie swojego adresu zamieszkania.
Po przybyciu na miejsce strażnicy zastali kobietę pod opieką osób zgłaszających. Była komunikatywna, choć wyraźnie zdenerwowana i poirytowana całą sytuacją. Miała przy sobie dokumenty i klucze. Jak wyjaśniła, wracała właśnie z zakupów. Powtarzała, że chce wrócić do domu. Na pytanie: gdzie mieszka, bez problemu przypomniała sobie swój adres. Strażnicy ustalili, że seniorka mieszka sama i nie ma na co dzień zapewnionej opieki. Choć miała przy sobie numer do wnuczki, nie wyraziła zgody na kontakt z nią, tłumacząc, że nie chce jej niepotrzebnie niepokoić. Kierując się troską o bezpieczeństwo kobiety, strażnicy, w porozumieniu z dyżurnym, wezwali na miejsce zespół ratownictwa medycznego oraz patrol policji. Strażnik, będący jednocześnie wykwalifikowanym ratownikiem, ocenił stan kobiety i zadbał o jej dobrostan do czasu przyjazdu pogotowia. Ratownicy medyczni nie stwierdzili konieczności hospitalizacji, oceniając stan zdrowia 92-latki jako bardzo dobry. Policjanci potwierdzili również, że kobieta nie figuruje jako osoba zaginiona. Po zakończeniu wszystkich niezbędnych czynności strażnicy bezpiecznie odwieźli seniorkę do domu.






