Strażnicy miejscy udzielili pomocy mężczyźnie leżącemu na przystanku przy ulicy Andersa. Poszkodowany wymagał jednak interwencji szpitalnej.
Strażnicy miejscy z I Oddziału Terenowego, prowadzący 30 sierpnia wieczorem działania patrolowe w rejonie Śródmieścia, około 19:30 odebrali wezwanie ze skrzyżowania Andersa i Muranowskiej. Na przystanku leżał ranny w głowę mężczyzna, po którego twarzy spływała krew. Strażnicy zatamowali krwawienie, założyli mężczyźnie opatrunek i wezwali pogotowie. Zawiadomili również policję, ponieważ podczas opatrywania poszkodowany powiedział, że obrażenia to skutek pobicia przez kilku mężczyzn, którzy „powalili go na ziemię i kopali”. Przybyłym na miejsce policjantom ranny wskazał kierunek, w którym uciekli napastnicy, a pod opieką strażników poczekał na przyjazd karetki, która zabrała mężczyznę do szpitala.
W warszawskiej straży miejskiej już ponad 150 funkcjonariuszy posiada uprawnienia ratownicze. Każdy strażnik przechodzi regularne szkolenia z zakresu pierwszej pomocy przedmedycznej, a w niemal każdym radiowozie wyjeżdżającym w rejon znajduje się defibrylator AED.






