Podczas nocnego patrolu w Międzylesiu strażnicy miejscy natknęli się na tajemniczy pojazd. Otwarty samochód, porzucony na skraju lasu miał w środku kluczyki.
Uwagę strażników miejskich z VII Oddziału Terenowego, patrolujących w nocy z 20 na 21 maja rejon Międzylesia, zwrócił pozostawiony na leśnej drodze samochód. Funkcjonariusze znają ten teren, dlatego zaskoczyło ich, że ktoś po północy parkuje tam auto. Samochód był otwarty. W środku: produkty spożywcze, dziecięcy fotelik. Strażnicy zauważyli też kombinerki leżące pod siedzeniem. O niezabezpieczonym, otwartym pojeździe funkcjonariusze zawiadomili policję. W trakcie policyjnej kontroli ujawniono, że wewnątrz były też kluczyki do auta oraz… dokument świadczący o wszczęciu procedury odebrania prawa jazdy, wystawiony na pewną kobietę. Rozwikłaniem tajemniczej sprawy zajmą się policjanci.









