Półprzytomny mężczyzna w stanie upojenia alkoholowego, leżał nocą na chodniku przystanku tramwajowego przy dawnym kinie Femina. Interweniujący funkcjonariusze odkryli, że miał przy sobie szeroki zestaw różnego typu dokumentów - od kart płatniczych po dowód osobisty. Ale … żaden nie należał do niego.
Nieoczekiwany finał przyniosło wezwanie do osoby leżącej na przystanku, nocą z 27 na 28 września. Interwencja zlecona przez dyżurnego IV Oddziału Terenowego mówiła o konieczności sprawdzenia stanu zdrowia mężczyzny, który miał leżeć w al. Jana Pawła II. Strażnicy zastali na chodniku człowieka, będącego w stanie upojenia alkoholowego. Gdy półprzytomnego mężczyznę udało się dobudzić, powiedział, że nic mu nie dolega i odmówił wezwania pogotowia. Następnie przedstawił się strażnikom z imienia i nazwiska, które… okazały się zmyślone. W ramach kontroli prewencyjnej, w plecaku mężczyzny funkcjonariusze odkryli portfel, a w nim plik dokumentów na nazwiska dwóch kobiet. Były to dowód osobisty, prawo jazdy, legitymacja służbowa i cały zestaw kart płatniczych. W związku z tym strażnicy zawiadomili policję. Po przybyciu patrolu, przekazali policjantom znalezione dokumenty. Mężczyzna trafił do Stołecznego Ośrodka dla Osób Nietrzeźwych. Sprawę posiadania przez niego nieswoich kart i dokumentów przejęła policja.
Przewóz osób nietrzeźwych to jedno z codziennych zadań warszawskich strażników. Realizując je chronimy życie i zdrowie osób, a równocześnie ograniczamy możliwość zaistnienia wydarzeń niebezpiecznych w przestrzeni publicznej. W ubiegłym roku funkcjonariusze straży miejskiej przewieźli do Stołecznego Ośrodka dla Osób Nietrzeźwych: 11 725 osób.






