Targówek
Niecierpliwy świąteczny pasażer
Strażnicy miejscy ujęli niecierpliwego pasażera, który groził kierowcy autobusu. Niebezpieczny mężczyzna drugi dzień Świąt spędził w SOdON. Gdy wydobrzeje, będzie tłumaczył się ze swego zachowania policji.
Wypadek, chaos i szybka reakcja strażników
Do niebezpiecznego wypadku doszło na ulicy św. Wincentego. Strażniczki miejskie zabezpieczyły miejsce zdarzenia, udzieliły pomocy przedmedycznej kierowcy i wezwały odpowiednie służby. Uczestnicy wypadku byli oszołomieni tym, co się stało. Mówili, że wszystko wydarzyło się w ułamku sekundy.
Pomogli trzem osobom
Podczas jednej z kontroli miejsc, w jakich przebywają osoby w kryzysie bezdomności, strażnicy miejscy z Ulicznego Patrolu Medycznego weszli do opuszczonej altany działkowej na warszawskim Targówku. Dotarli na czas, bo wszystkie znajdujące się tam osoby potrzebowały pomocy ratowników.
1000 litrów kwasu
1000-litrowy, przeciekający pojemnik z silnym kwasem ktoś porzucił na bezdrożach Targówka Fabrycznego. Strażnicy miejscy zabezpieczali miejsce do czasu przekazania niebezpiecznego znaleziska właścicielowi terenu.
Strażnicy miejscy zabezpieczyli awarię wodociągu
Wieczorem, 13 listopada, u zbiegu ulic Chodeckiej i Żuromińskiej doszło do awarii wodociągu. Strażnicy miejscy zabezpieczyli niebezpieczne rozlewisko na jezdni i wezwali pogotowie wodociągowe.
Dron „zwęszył” kopciucha
Gęsty dym z komina wzbudził podejrzenia strażników z Oddziału Ochrony Środowiska. Badanie z pomocą drona tylko potwierdziło przypuszczenia: na Nieświeskiej był truciciel.
Empatia taksówkarza
W trakcie patrolu strażnicy zauważyli leżącego na ulicy człowieka i stojącą obok taksówkę. Przekonani, że kierowca potrącił pieszego, natychmiast podjęli interwencję. Prawda okazała się zupełnie inna.
Pijany „stopek”
Strażniczki miejskie z VI Oddziału Terenowego sprowadziły z przyszkolnego przejścia dla pieszych nietrzeźwego „stopka”. Mężczyzna przeprowadzał dzieci przez pasy mając we krwi ok. 1,4 promila alkoholu.
Strażnicy uratowali życie mężczyźnie na ulicy Łabiszyńskiej
Miała to być rutynowa interwencja, ale przerodziła się w walkę o życie. Około godziny 22 na ulicy Łabiszyńskiej nietrzeźwy mężczyzna poruszający się na wózku inwalidzkim przestał oddychać na oczach strażników miejskich.
Nie reagował, usta miał pełne krwi
Patrolujący 27 września wieczorem ulicę Sierakowskiego strażnicy z VI Oddziału Terenowego, zauważyli leżącego przy ogrodzeniu szkoły mężczyznę. Nie reagował na bodźce, a z ust ciekła mu krew. Patrol natychmiast przystąpił do udzielania pomocy.






