Śródmieście
Święta spędzi z rodziną
Cierpiąca na problemy zdrowotne kobieta, która błąkała się po Powiślu, spędzi Święta w domu. Dzięki zgłoszeniu mieszkańców oraz współpracy strażników miejskich i policjantów udało się nawiązać kontakt z jej synem.
Szczęśliwe odnalezienie
Syryjska rodzina "na chwilę" straciła z oczu 3-letniego potomka, chłopiec zgubił się na Starówce. Dzieckiem zaopiekowali się i przekazali mamie strażnicy miejscy.
Rodzina pogubiła się na Starówce
Rodzina, która pogubiła się na Starówce w niedzielny wieczór, po około 30 minutach znów była razem. Zadziałała współpraca straży miejskiej z czujnymi mieszkańcami Starego Miasta.
Na nich można liczyć
Strażnicy miejscy patrolujący nadwiślańskie bulwary zaopiekowali się 16-latkiem, który przeżywał załamanie nerwowe. Funkcjonariusze Oddziału Specjalistycznego wypatrzyli nietypowo zachowującego się młodzieńca w deszczowy wieczór, 26 listopada.
„Na bezczelnego”
Kierująca nie miała żadnych dokumentów. Strażnicy miejscy uniemożliwili wjazd na plac Pięciu Rogów kobiecie, która w ogóle nie powinna siadać za kierownicę…od 13 lat.
Nocna kolizja szczerej 17-latki
Uderzyła w stojący samochód i próbowała oddalić się z miejsca zdarzenia. Ucieczkę uniemożliwili strażnicy miejscy. 17-latka prowadziła samochód bez uprawnień. „Bo lubi”.
Niebezpieczne uszkodzenie instalacji hydraulicznej
Hamulec ręczny to bardzo ważna i potrzebna rzecz w każdym pojeździe. Jego awaria może być przyczyną niebezpiecznych sytuacji. Przekonał się o tym kierowca autobusu zaparkowanego „pod górkę” na terenie Uniwersytetu Warszawskiego.
Patrol rzeczny straży miejskiej uratował 14-latka
Strażnicy miejscy z patrolu rzecznego podjęli z Wisły przemarzniętego 14-latka. Chłopak został przetransportowany na brzeg i przekazany zespołowi pogotowia ratunkowego.
Krok do wyjścia z bezdomności
Kryzys bezdomności może dotknąć każdego. Strażnicy miejscy spotykają się z ludzkimi dramatami codziennie. I nie zniechęcają się, nawet gdy początki bywają trudne; pomagają, jak tylko mogą.
Psikus w alei Przyjaciół
Nie lada psikusa sprawił lokatorom kamienicy w centrum Warszawy niewielki pajęczak, który w ostatnich dniach października wylazł spod kanapy. Nawet nie samym ujawnieniem się, lecz tym, że prawdopodobnie mieszkał z nimi pod jednym dachem ponad 2 miesiące.






